Praca wewnętrzna dla tych, którzy skończyli z graniem. Zaczyna się od jednego szczerego wieczoru, a ma skończyć się na czymś, co się nosi.
Ona zawsze tam była. Większość ludzi nigdy nie zatrzymuje się na tyle długo, żeby ją znaleźć.
Wszystko tu powstajeNie kryzys. Ten cichszy szum. Życie, które zgadza się z planem, a i tak wydaje się cudze. Krążyłeś wokół tego w samochodzie, pod prysznicem, o trzeciej w nocy, i nigdy nie trafiłeś w sedno.
49 zł · PDF
Zanim ta godzina się skończy, nazwiesz rzecz, której unikasz. Własnym pismem.
Dziewięć pytań ułożonych w konkretnej kolejności, tak żeby nie zatrzymać się na pierwszej, wygodnej odpowiedzi. Sześćdziesiąt do dziewięćdziesięciu minut, sam, z długopisem. Nie terapia. Nie motywacja.
Jeśli godzina nie zadziała, odpisz na potwierdzenie zakupu, a zwrócę pieniądze. Bez pytań.
79 zł · PDF
Nie planer. Nie dziennik wdzięczności. Trzydzieści pytań, które nie zadowalają się pierwszą odpowiedzią, tą wygodną.
Każdy dzień to krótki akapit i jedno pytanie. Przez całość biegnie pięć dłuższych esejów: o odpoczynku, jasności, żałobie, kierunku i sile.
Budowane od środka.
Nazwa bierze się ze słowa ostoja. Bezpieczne miejsce. To, co trzyma cię, kiedy wszystko inne się chwieje. I po to jest to wszystko.
Przeczytaj filozofięDocelowo to będzie coś, co się nosi.
OSTOYA zaczęła się od słów, ale od początku chodziło o ubrania. W planie jest dziana haute couture: garnitur, który układa się razem z ruchem ciała, zamiast trzymać je w garści. Miękki tam, gdzie garnitur zwykle jest sztywny, i mimo to trzymający kształt.
Szyty na miarę, z naturalnych włókien, na lata a nie na sezon, i bez płci wpisanej w metkę.
Garnitur, który przestał grać.
Wejdź do atelierPaulina Katewicz
Founder, OSTOYA
Sheffield
Urodzona w Polsce w 1991 roku, mieszkam w Sheffield w Wielkiej Brytanii. Doszłam do tego przez ubrania, przez krawcową mojej Mamy i przez to, jak bardzo nie zgadzam się z szybką modą. Zaczęłam od słów, bo od nich się zaczyna, a od mężczyzn dlatego, że o nich się w tej rozmowie nie mówiło.
Piszę kilka razy w roku, kiedy powstanie coś prawdziwego: nowa rzecz, esej, a kiedyś pierwsze garnitury. Dowiesz się przed wszystkimi. I nie napiszę częściej niż to.
Nikomu nie sprzedaję i nikomu nie udostępniam. Wypiszesz się, kiedy zechcesz.